Zapraszamy na relację live z Meczu Gwiazd polskiej i czeskiej ligi. Mecz zostanie ubarwiony o konkurs wsadów i „trójek. Wydarzenia z Hali Stulecia relacjonuje nasz wysłannik Bartosz Urbański.
Gwiazdy TBL – Gwiazdy Mattoni NBL 109:104 (32:26, 26:29, 28:29, 23:20)
TBL: Hodge 22, Dylewicz 14, McCauley 13, Zamojski 12, Stevic 7, Ponitka 6, Szubarga 6, Chyliński 5, Hosley 5, Cel 4, Kikowski 2.
NBL: Deloach 27, Zabas 18, Tomanec 13, Mróz 12, Nuhanovic 10, Dufault 7, Hruban 5, Muirhead 5, Welsch 2, Pavlik 0, Stria 0.
Mecz mógł się podobać. Kibice zgromadzili się tłumnie i na pewno każdy kto się wybrał czuje, że zrobił dobrze. Widowisko, skutecznie, w fajnej atmosferze. Czego chcieć więcej. Już niedługo, gorące jeszcze zdjęcia.
109:104 wygrywają Polacy.
105:101, 53 sekundy i piłka dla Polaków.
Time ! 100:94.
98:94, 3:39 do końca, piłka dla Polaków.
Trójka Zamojski i 98:92.
Czesi wychodzą pierwszy raz na prowadzenie, przegrywamy 91:92 na 6:32 przed końcem spotkania. Zielonogórzanie odpoczywają.
Zaczynamy czwartą kwartę. Wyjściowa piątka Polaków: Szubarga, Chyliński, Gadri, Ponitka i McCauley.
Shooting Stars rozgrywane wzorem NBA wygrywają gospodarze, czyli ekipa województwa dolnośląskiego.
Kacpa do Sebastiana Mili, który rzuca osobiste: „To nie rzuty karne, to nie jest loteria”. Reakcja publiczności, bezcenna.
U Czechów liderem jest Michael Deloach – 26 punktów. Jest to jednak drużyna, w której aż czterech skoczków ma równo 10 pkt. Lubos Stria, Jan Tomanec, Paweł Mróz oraz Evaldas Zabas.
Liderem naszej drużyny jest już wspominany – Waltter Hodge. Po za tym dwucyfrowy wynik wygenerował Filip Dylewicz. Zawodnik Trefla ma 14 pkt.
Trzecia kwarta i 86:84 na tablicy. Koszykarze się rozegrali. Hodge 18 pkt, Hosley 5 pkt (1 faul), Stevic 7 pkt (2).
Mateusz Ponitka ! Ale on doskonale dogaduje się i z Walterem Hodgem, i z Q Hosleyem.
Wydaje się, że Miodrag Rajković ma oprócz „swojego” Aarona Cela jeszcze jednego ulubieńca w zespole. Jest nim nie kto inny jak Walter Hodge.
Wygrywa konkurs wsadów Michael Deloach, Amerykanin prezentował się najrówniej.
W finale Default i Deloach oraz Przemek Zamojski.
Koniec pokazów, konkurs wsadów. Eliminacje.
Trochę statystyk. Deloach ma 100% skuteczność z gry i jednocześnie jest liderem swojej drużyny (12 pkt). U nas taki wyczyn osiągnęli Filip Dylewicz (3/3) oraz Zamojski (2/2).
Wynik po drugiej kwarcie to: 58:55. W drugiej kwarcie było 5:0 w faulach dla Polaków. Mimo, że mecz z serii towarzyskich to widać rywalizacje. Po dwa faule mają McCauley oraz Szubarga. Zielonógrzanie w drugiej kwarcie nie grali, więc dorobek punktowych ich się nie zmienił. Stevic jeden faul i 3 pkt, Hodge 7 pkt i Q 3 pkt. Aktualnie jest przerwa, zawodnicy zeszli do szatni.
1 kwarta dość szybka, 32:26 dla zawodników PLK, z naszych: Hodge 7, Q 3, Oliver 0. Ogólnie zawodnicy wyglądający na takich, którzy chcą grać, a to powoduje, że mile się ogląda. Czesi do perfekcji opanowali alley-oop, ale dłużny nie zostaje z naszej strony McCauley.
WYGRYWA PRZEMEK ZAMOJSKI !
Zawodnik Turowa Zgorzelec – 14 pkt. Teraz Przemek Zamojski.
Czech zdobył 10 pkt., a w finale zobaczymy: Michał Chyliński i Przemek Zamojski (odpowiednio 21 i 20 pkt w eliminacjach). Finał już zaraz.
KUUUUBA DŁONIAK – 14 pkt. Na koniec Lubos Stria.
Zawodnik Asseco 21 punktów. A po nim Lukas Palyza – zawodnik Nymburga. Wynik jednak gorszy.
Przemek Zamojski teraz. Dwóch zawodników przechodzi do finału.
Paweł Miloś – 14 pkt.
Konkurs trójek. Rozpoczyna Michał Chyliński – 20 pkt.
Oficjalne otwarcie.
S5: Walter Hodge, Quinton Hosley, Mateusz Ponitka, Filip Dylewicz, Oliver Stević;
Wychodzą Polacy.
S5: Jan Pavlik, J
iri Welsch, Michael Delooach, Salih Nuhanović, Jan Tomanec;
Wychodzącą Czesi.
Rozpoczęło się. Cudowne przedstawienie w formule tańca i krótkie przedstawienie grających w kosza dzieci.
Miła atmosfera koncertu, a najlepiej bawią się już tradycyjnie zresztą – Tauronki. Wyciemniona sala, z którą fajnie kontrastuje parkiet urządzony niebieskimi światłami. Koncercie przysłuchuje się kilku zawodników, reszta uciekła w kuluary.
Koncert rozpoczyna Hanka Mlynkowa.
Zaczynamy. Prowadzą: Piotr Sobczyński i Kacper Lachowicz.
Oliver Stevic zaś uciął sobie pogawędkę na środku boiska z Salihem Nuhanovicem.
Walter Hodge wraz z Q Hosleyem od kilku dobrych minut rozmawiają z rzucającym Quanto Turi Svitavy – Michalem Deloachem.
Kibiców coraz więcej, a wśród nich…. między innymi, drużyna piłkarska Śląska Wrocław w komplecie. Na parkiet też już wyszli rozgrzewać się Czesi, którzy to do Wrocławia dotarli w komplecie dopiero 3 h temu. Wczoraj stawiło się ledwie…. pięciu.
Zielonogórzan w tym meczu wystąpi trójka. Walter Hodge, Quinton Hosley i Oliver Stevic. Warto odnotować też udział byłego Zastalowca – Jakuba Dłoniaka. Nasi trzymają się razem.
Witam wszystkich z wrocławskiej Hali Stulecia. Zawodnicy już na parkietach, ostatnie przygotowania trwają, a kibice powoli przybywają.







